kamera

Wesele to kopalnia pieniędzy. Ci, którzy biorą ślub – płacą, ci którzy proponują usługi weselne – zarabiają i często sporo. Para młoda chce by wszystko tego dnia było zapięte na ostatni guzik, dlatego woli zapłacić, by mieć pewność, że wszystko się uda – sala będzie pięknie udekorowana, a menu smaczne. Zadowoleni goście będą wówczas miło wspominać wesele, które zazwyczaj jest uroczystą biesiadą i huczną zabawą.

Wideofilmowanie na pamiątkę

Aby utrwalić te chwile oraz wyjątkowy strój i wygląd państwa młodych -wykonuje się zdjęcia ślubne. Coraz modniejsze są plenery, które zastępują pozowanie w studiu fotograficznym. Takie fotografie stawiają na naturalność – mają być autentyczną, a nie upozowaną pamiątką. Innym pomysłem jest niewideofilmowane, które Warszawa czy każde inne miasto proponuje wręcz w nadmiarze. Kamerzysta nagrywa całość, dlatego materiał ma często wiele godzin. Nie sposób jest obejrzeć w skupieniu taki film, dlatego właśnie skraca się go, tak by odbiorca był w stanie wytrwać. Video filmowanie nie należy do trudnych,ale męczących zajęć. Grupa bawiących się, obcych ludzi, którzy często nadużywają alkoholu, nie należy koniecznie do odkrywczych, ale rolą kamerzysty jest pokazać to, co stanie się rodzinną pamiątką i dokumentem, do którego wróci po jakimś czasie para młodych a później może i ich dzieci.

 

Aby nie było nudno

Nie zmienia to faktu, że większość takich filmów jest stereotypowa. Wideofilmowanie oznacza kręcenie filmu przed wejściem do kościoła, w kościele, gdy pan młody zakłada obrączkę na palec narzeczonej, sypanie ryżem pod kościołem, przejazd w udekorowanym aucie, przywitanie chlebem i solą oraz zabawę do białego rana, która jaka jest, każda wie z autopsji. Elementy są stałe, dlatego może warto jakoś urozmaicić takie film?